IoT w e-commerce – zarządzanie zapasami

Wdrożenie Internetu Rzeczy do e-commerce to przede wszystkim lepsze zarządzanie zapasami. Dzięki sensorom IoT sklepy internetowe są w stanie w czasie rzeczywistym analizować stan magazynów. Unikają w ten sposób sytuacji, w których zamawiany przez klientów towar jest niedostępny. 

Przykładem rozwiązania IoT monitorującego zapasy magazynowe są inteligentne półki, które mogą automatycznie monitorować poziom zaopatrzenia. Gdy dany produkt jest bliski wyczerpania wysyłają odpowiednie powiadomienie menadżerowi. Poprawia to efektywność działania i zarządzania a w rezultacie zwiększa zadowolenie klientów. Mniejsze jest prawdopodobieństwo, że potrzebny im produkt będzie niedostępny. 

Inteligentne półki sklepowe tworzy między innymi polska firma Surge Cloud. Znajdują się na nich specjalne sensory zbierające i wysyłające dane o dostępności produktów, rotacji i brakach w towarze. 

Takie rozwiązanie pozwala sklepom i producentom redukować straty i optymalizować ekspozycję. Kontrola oferowanych produktów odbywa się właściwie automatycznie. Ogranicza to konieczność sprawdzania wszystkiego na bieżąco przez pracowników. 

Potencjał IoT w sektorze e-commerce 

Internet rzeczy może znacząco wpłynąć na zmianę w sektorze e-commerce. W miarę rozwoju tej technologii sklepy internetowe będą coraz częściej wykorzystywać IoT. Poprawi to operacyjność i zapewni lepszą obsługę klientów.

Połączenie IoT i e-commerce to z pewnością kierunek ułatwiający funkcjonowanie sklepów online. Wpłynie na sposób robienia zakupów i podniesie atrakcyjność e-commerce. Korzyści płynące z tego połączenia docenią wszyscy.

Więcej: Internet Rzeczy – najnowsze informacje – ISPortal

AI jako pasterz krów

Niektórzy mówią, że SwagBot to elektroniczna krowa. Jednak jego działanie obejmuje raczej obowiązki pasterskie. Ma cztery koła i jaskrawoczerwony lakier, a oprócz tego wyposażony jest w szereg elementów obsługiwanych przez sztuczną inteligencję. 

Robot pasterski SwagBot został wprowadzony na rynek już w 2016 roku. Z czasem został wyposażony w czujniki, sztuczną inteligencję i systemy uczenia maszynowego.

Naukowcy z Uniwersytetu w Sydney twierdzą, że ten autonomiczny robot staje się pierwszą na świecie „inteligentną krową”, ale tak naprawdę pełni funkcje elektronicznego pasterza i wspiera hodowlę bydła. Dzięki niemu farmy stają się wydajniejsze i bardziej przyjazne środowisku.

Na pomoc rolnikom

Zasilany bateryjnie SwagBot może określić rodzaj i gęstość pastwisk, a także monitorować stan zdrowia zwierząt gospodarskich. Korzystając z tych informacji podejmuje samodzielne decyzje dotyczące zaganiania krów na najlepsze pastwiska. Przemieszcza też stado zanim ziemia ulegnie nadmiernemu wypasowi i degradacji.

–  Kiedy bydło przyzwyczai się do robota, będzie za nim podążać – powiedział Salah Sukkarieh, profesor robotyki i inteligentnych systemów na Uniwersytecie w Sydney.

To właśnie jego zespół stworzył SwagBota i pracuje nad jego udoskonalaniem.

Specjalny system umożliwia także SwagBotowi przekazywanie danych rolnikom. Nie muszą oni już na bieżąco nadzorować wypasu bydła, bo urządzenie robi to za nich. 

SwagBot w Australii

Australia jest jednym z największych eksporterów wołowiny na świecie. Hoduje się tam około 30 mln sztuk bydła. Wypas odbywa się zaś na rozległym terenie, który często jest suchy, dlatego trzeba uważnie pilnować przemieszczania krów. SwagBot to ułatwi. 

Obecnie rolnicy na bieżąco oceniają, ile zwierząt może utrzymać ich ziemia. Wielu jednak nie ma pełnej kontroli nad tym, gdzie zwierzęta pasą się na dużych, zamkniętych obszarach. Dlatego to właśnie w tym rejonie zaprezentowano możliwości, jakie daje rozwiązanie wykorzystujące AI.

– SwagBot pozwala nam oceniać wybiegi w czasie rzeczywistym w znacznie bardziej szczegółowy sposób.  Dzięki temu wiemy, które kawałki pastwiska są najbardziej pożywne, zwłaszcza jeśli mamy bydło, które jest w ciąży i dlatego potrzebuje pastwiska wyższej jakości – zauważa Erin O’Neill, rolnik, który wziął udział w demonstracji SwagBota na polu na północ od Sydney.

Urządzenie wciąż jest rozwijane i dodawane są do niego kolejne funkcje. Wszystko po to, by zwiększyć wydajność produkcji i zmniejszyć zależność od pracowników w takich miejscach jak np. Australia. Zatrudnianie tam pracowników w odległych lokalizacjach nie jest proste. Roboty pilnujące krów i dbające o ich dobrostan mogą te problemy rozwiązać.

Skok wydajności w fabryce BMW po zastąpieniu ludzi robotami

Figure 02 jest robotem humanoidalnym, który może działać autonomicznie. Postanowiła to wykorzystać fabryka należąca do BMW. Zastąpienie robotami robotników pozwoliło jej podnieść wydajność. 

Fabryka BMW postanowiła zastąpić ludzkich pracowników maszynami. Wykorzystała postępy w projektowaniu humanoidalnych maszyn przystosowanych do składania samochodów i powstanie Figure 02. Jest to doskonały przykład takiego rozwiązania. Wdrożenie go w fabryce BMW podniosło wydajność o 400 procent.

Lepsza wydajność dzięki AI 

Taki efekt udało się osiągnąć dzięki współpracy BMW z firmą Figure AI. Rezultaty są wskazówką do dalszego kierunku rozwoju autonomicznych systemów produkcyjnych.

Brett Adcock, założyciel i dyrektor generalny Figura AI, dodaje, że perspektywy na przyszłość są bardzo dobre. W planach ma wdrożenie jeszcze większej liczby robotów, a także usprawnienie ich działania w oparciu o modele wykorzystujące AI.

W fabryce BMW Figure 02 umieszczał blachy w trzpieniu o szerokości mniejszej niż jeden centymetr. Zadanie wymaga wysokiego stopnia dokładności i precyzji działania w obrębie milimetra. Roboty wykonywały to zadanie bez żadnych uszkodzeń. 

Czy przyszłość to roboty w fabrykach?

Przedstawiciele BMW przekonują, że nie planują całkowitego zastąpienia pracowników robotami. Jednak wyniki przeprowadzanych testów mogą zmienić tę sytuację.

Roboty pracujące w fabryce sprawdziły się i podniosły wydajność. Jednak przedstawiciele firmy zaprzeczają, jakoby na terenie zakładu produkcyjnego w Spartanburgu miały być zatrudniane roboty od Figure AI i nie ma harmonogramu wprowadzania takiego zatrudnienia.

Jednak wiadomo, ze planowane są kolejne testy z wykorzystaniem robotów. Mają rozpocząć się w styczniu 2025 r. Według Adcocka model Figure 02 nie osiągnął jeszcze pełni swojego potencjału. W przyszłym roku będzie zatem sprawdzany poziom, jaki osiągnie.


Źródło: Focus.pl

Czytaj także:

Wyniki wyszukiwania „internet rzeczy” – ISPortal

Przemysłowy internet rzeczy 2025

Przemysłowy Internet Rzeczy (IIoT) przechodzi dynamiczne zmiany. 2025 rok zapowiada się tu jako przełomowy. Przyjrzyjmy się kluczowym trendom, które będą kształtować rozwój tej technologii w nadchodzących miesiącach.

Sztuczna inteligencja (AI) i uczenie maszynowe (ML) odgrywają coraz większą rolę w analizie danych generowanych przez IIoT. Dzięki nim możliwe jest przewidywanie awarii maszyn, optymalizacja harmonogramów produkcji oraz lepsze zarządzanie łańcuchami dostaw. 

AI i ML pozwalają nie tylko gromadzić dane, ale również podejmować na ich podstawie decyzje, co przybliża nas do niemal autonomicznych środowisk produkcyjnych. Na przykład, algorytm może wykryć, że pewna część maszyny się zużywa, i zasugerować jej wymianę jeszcze przed awarią, co zapobiega kosztownym przestojom.

Cyberbezpieczeństwo i ochrona danych

Wraz z rozwojem IIoT rośnie jednak ryzyko cyberataków, ponieważ wiele starszych systemów przemysłowych nie było projektowanych z myślą o współczesnych zagrożeniach. 

W 2025 roku ochrona danych stanie się priorytetem, a firmy będą musiały inwestować w regularne audyty bezpieczeństwa, monitorowanie zagrożeń w czasie rzeczywistym oraz bezpieczne udostępnianie danych, zgodne z regulacjami, takimi jak GDPR (czyli po polsku: ogólne rozporządzenie o ochronie danych). Tylko takie podejście pozwoli skutecznie zabezpieczyć infrastrukturę i uniknąć strat wynikających z ataków cybernetycznych.

Wzrost znaczenia edge computing

Kluczowym trendem w 2025 roku będzie również rozwój edge computing, czyli technologii, która umożliwia przetwarzanie danych bliżej ich źródła. W przeciwieństwie do tradycyjnego modelu, w którym dane są przesyłane do odległych serwerów w chmurze, edge computing pozwala na ich analizę na miejscu, np. w maszynach lub lokalnych urządzeniach. 

Dzięki temu decyzje mogą być podejmowane szybciej, co jest kluczowe w środowiskach przemysłowych, gdzie liczy się czas reakcji. Dodatkowo edge computing ogranicza koszty przesyłania danych i odciąża główne centra przetwarzania.

Rozwój predykcyjnego utrzymania ruchu i cyfrowych bliźniaków

Innym ważnym obszarem będzie rozwój predykcyjnego utrzymania ruchu oraz technologii cyfrowych bliźniaków. Predykcyjne utrzymanie ruchu opiera się na analizie danych z czujników IIoT, co pozwala przewidywać potrzeby serwisowe i zminimalizować ryzyko przestojów. Z kolei cyfrowe bliźniaki, czyli wirtualne kopie fizycznych obiektów, umożliwiają symulowanie operacji i optymalizowanie procesów jeszcze przed ich wprowadzeniem w rzeczywistości. 

W 2025 roku ta technologia stanie się bardziej dostępna, co pozwoli korzystać z niej nie tylko największym korporacjom, ale także średnim przedsiębiorstwom.

IIoT jako narzędzie zbliżające do celów zrównoważonego rozwoju

Zrównoważony rozwój staje się głównym elementem strategii producentów. IIoT odgrywa kluczową rolę w monitorowaniu zużycia energii, ograniczaniu odpadów i śledzeniu śladów środowiskowych w czasie rzeczywistym. Dane generowane przez IIoT pozwolą firmom:

  • zidentyfikować najbardziej energochłonne obszary
  • podejmować bardziej zrównoważone decyzje
  • redukować emisję CO2

Wdrażanie IIoT w kontekście zrównoważonego rozwoju będzie jednak wymagać zbilansowania konsumpcji energii potrzebnej do działania systemów z korzyściami płynącymi z ich użytkowania. Na szczęście, coraz popularniejsze stają się energooszczędne urządzenia IoT, które minimalizują negatywny wpływ na środowisko.

IIoT w 2025 roku

Rozwój IIoT niesie jednak ze sobą wyzwania. Firmy muszą zmierzyć się z brakiem wykwalifikowanych specjalistów, którzy łączą znajomość przemysłu z umiejętnościami analizy danych. Konieczne są również inwestycje w modernizację infrastruktury i zwiększenie poziomu bezpieczeństwa. Mimo tych trudności, rok 2025 będzie okresem dynamicznej transformacji, w której IIoT stanie się fundamentem nowoczesnego przemysłu. 

Organizacje, które odpowiednio przygotują się na te zmiany, zyskają szansę na zwiększenie efektywności, obniżenie kosztów i osiągnięcie długoterminowego sukcesu na coraz bardziej konkurencyjnym rynku.

 

Czytaj także:

Wyniki wyszukiwania „internet rzeczy” – ISPortal

Inteligentna logistyka

Logistyka i transport to branża, która już korzysta z rozwiązań IoT. Każdego dnia przechowywanych, monitorowanych i transportowanych są miliony towarów. Żeby nad tym zapanować potrzebna jest praca wielu osób. 

Rozwiązania z obszaru Internetu Rzeczy dają możliwość połączenia w sensowny sposób różnych elementów łańcucha dostaw. Umożliwiają również analizę wygenerowanych w trakcie działania danych, by w przyszłości usprawnić pracę. 

IoT w logistyce magazynowej

Sprawnie funkcjonujące magazyny to podstawa łańcucha dostaw. Rozwiązania z obszaru IoT. wspomagają na tym etapie takie procesy jak ochrona mienia i optymalizacja działań.

W zakresie ochrony mienia inteligentne rozwiązania IoT wspierają instalacje alarmowe oraz monitoring wizyjny (CCTV). Korzysta się z nich dla zapobiegania kradzieżom oraz ochrony przechowywanych zapasów i wyposażenia przed zniszczeniem. W systemach gromadzi się dane, które pozwala zdefiniować obszary wymagające szczególnej ostrożności.

Optymalizacja działań możliwa jest dzięki wykorzystaniu IoT w kompleksowym spojrzeniu na działanie magazynu. Dotyczy to stanu urządzeń, asortymentu czy nawet panującej wewnątrz temperatury. Dane te pozwalają przedsiębiorstwom analizować wszelkie zachodzące w nich procesy jako całość. Czujniki zamontowane w środkach transportu wewnętrznego pozwalają na monitorowanie ich stanu technicznego. Przekłada się to na zapobieganie wypadkom podczas pracy i zwiększenie bezpieczeństwa pracowników.

Organizacja dostaw

Dla wielu firm możliwość zorganizowania niezawodnych dostaw jest kwestią przetrwania na rynku. Pomaga w tym IoT. 

Łatwiejsze stało się dzięki niemu śledzenie przesyłek, które wcześniej wymagało pracy wielu osób skanujących kody kreskowe na kolejnych etapach dostawy. Teraz wystarczy zastosować tagi RFID połączone z chmurą danych. Technologia ta wykorzystuje fale radiowe do przesyłania danych. Jej zastosowanie ogranicza działalność człowieka do załadowania towaru bez konieczności skanowania kodów. 

Technologie GPS oraz RFID pozwalają również na minimalizację opóźnienia dostaw z uwagi na niekorzystne warunki pogodowe, zły stan dróg czy korki. Kierowca na bieżąco otrzymuje informacje o utrudnieniach i może dzięki temu podejmować decyzje o zmianie trasy.

Dodatkowym wsparciem jest sieć czujników zamontowanych w samochodach ciężarowych. Monitorują one parametry techniczne podnosząc bezpieczeństwo oraz pozwalając na lepsze podejmowanie decyzji dotyczących transportu. 

IoT wspiera również przedsiębiorców w analizowaniu i rozwijaniu potencjału ludzkiego. Dzięki temu łatwiej można ocenić efektywność kierowców, ale też znajdować luki w zarządzaniu ich pracą. Taka wiedza pozwala również zaplanować odpowiednie szkolenia dla obecnych i przyszłych pracowników, by podnieść ich wydajność pracy.

Zadowolenie klienta

IoT pozwala też lepiej zarządzać logistyka w e-commerce. Możliwe dzięki temu jest śledzenie produktów na każdym etapie od magazynu, przez transport, aż do dostarczenia do klienta.

Sklepy internetowe wykorzystujące technologię IoT mogą informować klientów o przesyłce w czasie rzeczywistym. Zwiększa to ich zadowolenie. Dostarczaniu tego typu informacji służą chociażby sensory GPS w pojazdach dostawczych. Pokazują one dokładną lokalizację przesyłki. Klient widzi na bieżąco, jak daleko jest ona od celu i w jakim tempie się przemieszcza. 

Pizza dostarczana dronem

Pizza, która przylatuje drogą lotniczą nie jest już wizją przyszłości, a możliwością dostawy wybieranej przy zamówieniach jedzenia. Wszystko dzięki dronom i coraz szerszemu ich zastosowaniu. W Korei Południowej Samsung dostarcza w ten sposób smartfony. Jednak dostawy jedzenia tą drogą, to domena Chin. Dostawy pizzy dronem można już jednak przetestować także w Polsce.

Pierwszą platformą jedzeniową w Polsce, która zdecydowała się na dostarczenie pizzy dronem, jest Pyszne.pl. W tym celu platforma współpracuje z firmą Farada Group. Jest to producent bezzałogowych statków powietrznych. Wspólnie opracowano specjalnego drona, który służy do dostarczania jedzenia.

Autonomiczny dron dostarcza jedzenie 

Dron lata autonomicznie, czyli nie potrzebuje pilota kierującego dostarczaniem pizzy z pizzerii do wyznaczonego punktu odbioru. Jednak nie oznacza to, że do obsługi tego sposobu dostarczania w ogóle nie są potrzebni ludzie. Nad lotem opiekę sprawują koordynatorzy w  centrum kontroli.

W dronie zamontowany jest pojemnik, który pomieści nawet pięć pudełek z pizzą. Teoretycznie może przelecieć nawet 20 km z ładunkiem do 5kg.

Dostawa pizzy dronem przebiega sprawnie i szybko. W przypadku testowego zamówienia miał do przelecenia 3 km. Dostawa zajęła 6 minut. Jak można się spodziewać w uwagi na szybki czas dostawy, jedzenie wciąż było gorące.

Transport łączony

Testowano także dostawę łączoną. Osoby odpoczywające nad zalewem nieopodal Warszawy zamawiały pizzę. Dostawa dronem odbywała się do odpowiedniego punktu, z którego dalsza podróż jedzenie odbywało przy udziale kuriera rowerowego. Takie rozwiązanie także się sprawdziło. 

Możliwe, że w przyszłości dostawy dronem staną się jedną ze standardowych opcji. Na razie usługa nie jest ogólnodostępna, ale testy pokazują, że może być to przyszłość dostaw. 

Portal jedzeniowy planuje w przyszłości zastosować to rozwiązanie dla dostaw do wypoczywających nad Bałtykiem. 

Dostawy dronem rozwiązują problemy korków w miastach i wydłużające się czasu dostaw, co skutkuje dowozem jedzenia, które zdążyło wystygnąć. 

IoT – dynamiczny rozwój rynku do 2030 r.

Internet rzeczy dynamicznie napędza rozwój i wzrost przychodów w sektorze handlu detalicznego, co przekłada się na wyjątkowo szybki wzrost inwestycji w technologie IoT w tej właśnie branży. Z raportu Grand View Research wynika, że wartość rynku IoT w handlu detalicznym osiągnie 310,73 mld dolarów do 2030 roku, przy średniorocznym tempie wzrostu na poziomie 29,3 proc. w latach 2024-2030.

Taki szybki rozwój jest efektem znaczących korzyści, które IoT przynosi sprzedawcom detalicznym, takich jak poprawa jakości obsługi klienta, zwiększenie efektywności operacyjnej dzięki automatyzacji, lepsza widoczność i analiza danych oraz optymalizacja łańcucha dostaw. Dodatkowo, koszty związane z zakupem sprzętu IoT, w tym czujników i urządzeń do monitorowania, stale spadają, co czyni te technologie coraz bardziej opłacalnymi.

Główne czynniki napędzające wzrost

Głównym czynnikiem napędzającym rozwój IoT w handlu detalicznym jest postępująca digitalizacja i zwiększona konkurencja. Firmy detaliczne wdrażają technologie IoT, aby poprawić doświadczenia zakupowe klientów, umożliwiając np. płynne zakupy wielokanałowe, personalizację ofert, precyzyjną nawigację w sklepach fizycznych oraz mobilne płatności.

Dane generowane przez urządzenia IoT umożliwiają sprzedawcom lepsze zrozumienie preferencji konsumentów, analizę wzorców zakupowych oraz przewidywanie popytu. Dzięki tym informacjom detalista może efektywniej zarządzać zapasami, dostosowywać ceny w czasie rzeczywistym i optymalizować strategie marketingowe. Efektem jest zwiększenie przychodów oraz poprawa rentowności działalności.

Dominujące segmenty rynku IoT w handlu detalicznym

W 2023 roku największą część rynku stanowiły wydatki na sprzęt, w tym na czujniki, które są kluczowe dla wdrażania IoT w handlu. Szczególnym zainteresowaniem cieszy się technologia NFC (Near Field Communication), z uwagi na popularność urządzeń mobilnych oraz szeroką dostępność terminali płatniczych wspierających tę funkcję. NFC umożliwia szybkie i bezkontaktowe płatności, które są coraz bardziej preferowane przez konsumentów.

Segment zarządzania aktywami i zasobami dominował w 2023 roku, odzwierciedlając rosnącą potrzebę optymalizacji procesów operacyjnych, w tym śledzenia zapasów i monitorowania stanu magazynów. Rozwiązania IoT umożliwiają lepsze zarządzanie infrastrukturą i zasobami, co znacząco zmniejsza straty i poprawia efektywność.

Chmura i skalowalność IoT

W kontekście infrastruktury IoT, rozwiązania chmurowe zyskały przewagę nad tradycyjnymi, lokalnymi systemami, głównie dzięki elastyczności i łatwości wdrażania. Wdrożenie IoT w oparciu o chmurę pozwala sprzedawcom na szybkie skalowanie nowych technologii bez konieczności ponoszenia wysokich kosztów związanych z zakupem i utrzymaniem infrastruktury fizycznej. Przechowywanie i analiza danych w chmurze oferują sprzedawcom większą mobilność, co jest istotnym elementem w dynamicznie zmieniającym się środowisku handlowym.

Przyszłość rynku IoT

Prognozy wskazują, że do 2030 roku IoT stanie się jednym z kluczowych elementów strategii cyfrowych w handlu detalicznym. Przewiduje się, że rozwiązania związane z analizą predykcyjną, automatyzacją procesów oraz rozszerzoną rzeczywistością (AR) będą odgrywać coraz większą rolę w budowaniu spersonalizowanych doświadczeń zakupowych. Przyszłe innowacje technologiczne, takie jak zastosowanie sztucznej inteligencji w IoT (AIoT), mogą jeszcze bardziej zrewolucjonizować branżę, oferując nowe możliwości analizy danych i automatyzacji decyzji biznesowych.

Polski start-up rozwiązuje problemy rolnictwa

Start-up Nirby opracował zaawansowane rozwiązanie technologiczne, które łączy rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji oraz flotę autonomicznych dronów, wspierających rolników w precyzyjnej analizie gleby. 

Dzięki nowej technologii możliwe są bieżące pomiary zawartości gleby, co pozwala rolnikom lepiej optymalizować procesy nawożenia i planowania upraw. System ten dostarcza szczegółowych danych w czasie rzeczywistym, co stanowi istotny krok naprzód w rolnictwie precyzyjnym.

Kluczowym elementem technologii Nirby są autonomiczne drony wyposażone w systemy spektroskopii, które zbierają informacje o składzie gleby. Tego typu dane, wcześniej trudno dostępne dla rolników, pozwalają na dokładne określenie, czy gleba wymaga nawożenia, czy też jest już nasycona minerałami. W efekcie rolnicy mogą unikać zbędnych wydatków na nawozy, co przekłada się na globalne oszczędności szacowane nawet na 75 mld dolarów rocznie.

Dzięki zastosowaniu technologii sztucznej inteligencji, system Nirby nie tylko analizuje dane, ale także dostarcza rekomendacje, pomagając rolnikom w podejmowaniu bardziej efektywnych decyzji. To rozwiązanie wpływa pozytywnie nie tylko na optymalizację upraw i redukcję kosztów, ale również na ochronę środowiska – ograniczając nadmierne stosowanie nawozów, zmniejsza emisję dwutlenku węgla przez sektor rolnictwa.

Taka optymalizacja procesu nawożenia ma ogromny potencjał dla zrównoważonego rozwoju rolnictwa na całym świecie. Warto zaznaczyć, że projekt ten zyskał uznanie na arenie międzynarodowej, wygrywając prestiżowy konkurs University of Pennsylvania, co pokazuje jego innowacyjność i wpływ na przyszłość rolnictwa. 

Technologia Nirby zdobyła uznanie inwestorów i instytucji. Otrzymane dofinansowanie w wysokości 500 tys. USD z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) ma przyczynić się do dalszego rozwoju autonomicznych dronów. Zwycięstwo w konkursie, w którym rywalizowało 2641 projektów, jest dowodem na potencjał i innowacyjność tego rozwiązania.

Projekt MdI może pomóc szkołom w walce z CO2

Technologia może odegrać kluczową rolę w zapewnieniu odpowiedniej jakości powietrza w klasach, co jest niezwykle istotne dla zdrowia i efektywności nauki. Eksperci z projektu MdI mają gotowe rozwiązanie.

Nowoczesne technologie, takie jak czujniki jakości powietrza i inteligentne systemy wentylacyjne, mogą pomóc w monitorowaniu i poprawie stanu powietrza w klasach. Dzięki nim możliwe jest automatyczne dostosowywanie wymiany powietrza do potrzeb pomieszczenia, co pozwala na utrzymanie optymalnych warunków do nauki. Zastosowanie takich rozwiązań może przyczynić się do zwiększenia efektywności edukacji oraz poprawy zdrowia i samopoczucia uczniów.

Wiceminister edukacji, Izabela Ziętek, podkreśla, że temat ten ma ogromne znaczenie, zwłaszcza w kontekście badań pokazujących, jak czyste i świeże powietrze w pomieszczeniach może wpływać na koncentrację uczniów.

–  Zanieczyszczone powietrze może powodować senność i znacznie zmniejszać zdolność uczniów do skupienia się na zajęciach. Regularna wymiana powietrza sprzyja lepszemu przyswajaniu wiedzy. Świeże powietrze poprawia funkcje poznawcze mózgu, co przekłada się na lepszą pamięć i szybsze uczenie się – zaznacza Ziętek.

Temat angażuje też samych uczniów. Podczas XXX sesji Sejmu Dzieci i Młodzieży temat w niższej izbie Parlamentu podniósł Maksymilian Tomaszczyk, uczeń szkoły podstawowej.

– Chodzenie do szkoły na 7 lub 9 godzin bez odpowiedniej klimatyzacji lub wiatraków nie jest łatwe. To mordęga!przyznał młodzieniec.

Do tego problemu odwołał się Artur Tomaszczyk, rodzic Maksymiliana oraz ekspert z Projektu MdI. Jego zdaniem nowoczesna technologia może być rozwiązaniem, które wesprze uczniów oraz nauczycieli w codziennej nauce:

– Oglądałem całe posiedzenie SDiM. Uczniowie często zwracali uwagę, że warto zainwestować w dobrą wentylację w szkołach. Oprócz oczywistego komfortu temperaturowego, dużą rolę odgrywa stężenie CO2. Wiele szkół nadal nie monitoruje tego parametru. Nawet wielu dorosłych nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, jak bardzo wpływa on na nasze samopoczucie. Sam wcześniej nie byłem świadomy z czego wynikała moja senność, do czasu rozpoczęcia testów czujników CO2 w ramach Projektu MdI. Wtedy okazało się, że istnieje korelacja pomiędzy stężeniem tego gazu, a moim samopoczuciem. W ramach Projektu MdI, we współpracy z Sencito, posiadamy gotowe rozwiązanie służące do monitorowania oraz zdalnych odczytów poziomu CO2. To idealne rozwiązanie dla szkół – podsumował.

IoT personalizuje klientów e-commerce

Internet rzeczy dzięki łączeniu urządzeń i komunikacji między nimi zmienia sposób funkcjonowania przedsiębiorstw. Korzysta z tego również sprzedaż internetowa.

W e-commerce IoT wykorzystywany jest do personalizacji klientów. Można zbierać o nich szczegółowe dane, takie jak preferencje, zachowania czy nawyki zakupowe. Zebrane informacje mogą posłużyć do przygotowywania spersonalizowanej oferty i w efekcie zwiększyć sprzedaż, a także zbudować lojalność klienta. Przykładem wykorzystania IoT do zakupów przez internet może być inteligentne urządzenia IoT Amazon Echo wspierane przez asystentkę głosową Alexa. Funkcja “zakupów z Alexą” to zakupy w sklepie internetowym Amazona poprzez polecenia głosowe.

Jak to działa?

Wystarczy powiedzieć „Alexa, kup chleb”, a asystent głosowy przeprowadzi cały proces zakupowy bez konieczności korzystania z ekranu. Funkcja jest wygodna, ale budzi pewne wątpliwości związane z bezpieczeństwem. Trzeba też się pilnować, by nie dokonać przypadkowych zakupów.

Tego typu inteligentne oprogramowania mogą zbierać dane dotyczące nawyków zakupowych użytkowników. Analizują częstotliwość kupowania, preferowane marki czy porę dnia, w której zakupów się dokonuje. Dane pozwalają personalizować ofertę i prezentować nie tylko to, czego użytkownik prawdopodobnie właśnie potrzebuje, ale też w czasie dla niego najbardziej korzystnym.

Bezpieczeństwo z IoT

Skoro wywołaliśmy temat bezpieczeństwa, warto pochylić się nad tym, jak wspiera je internet rzeczy, a dzieje się w tej sferze coraz więcej.

Przykładem mogą być tu urządzenia IoT wspierające systemy antyfraudowe, np. inteligentne telefony. Poprzez zaawansowane funkcje, takie jak biometryczne metody autentykacji, do których należą analiza odcisków palców i rozpoznawanie twarzy, dostarczają dodatkowych zabezpieczeń w monitorowaniu transakcji. 

W ten sam sposób może być wykorzystywana również geolokalizacja. W przypadku, gdy klient dokonuje zakupu, system antyfraudowy sklepu wykorzystując IoT sprawdza, czy smartfon klienta rzeczywiście znajduje się w znanej lokalizacji. Jeśli wykryje, że transakcja dokonywana jest z lokalizacji nieznanej lub odległego kraju, może zablokować transakcje i jednocześnie powiadomić o tym klienta.

Podobne działanie odbywa się, gdy system zauważy, że zakupy realizowane są z nowego urządzenia. Wtedy może być aktywowana dodatkowa weryfikacja (potwierdzenie kodem wysłanym przez SMS lub przez weryfikację biometryczną).

Pokazuje to, że urządzenia i systemy IoT mogą zwiększać bezpieczeństwa transakcji e-commerce, a także wykrywać oszustwa i im zapobiegać.